Stan epidemii a pokonywanie siebie samego. Z zaproszeniem do refleksji…

Stan epidemii a pokonywanie siebie samego.
Z zaproszeniem do refleksji…

„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono” – Wisława Szymborska

Od ponad dwóch miesięcy życie każdego z nas zdominowane jest przez koronawirusa. Jako społeczeństwo, po raz pierwszy od pokoleń przechodzimy bardzo trudną próbę.

Mamy za sobą stan zagrożenia epidemicznego, obecnie trwamy w stanie epidemii. Mierzymy się z sytuacją zaskakującą, nieprzewidywalną, nietypową oraz wcześniej nieznaną. Radykalnie zmieniła się jakość naszego życia, podjęliśmy zmagania z nowymi wyzwaniami.

Koronawirus zdeterminował nasze odczucia, myślenie oraz działania. Zmienił rytm i styl życia. Potrzebę kontroli uczynił iluzoryczną. Wymusił m.in. stan izolacji, rozłąki, ograniczenia, pozbawienia, zaniechania, wyłączenia albo zaprzestania. Dobra, które do tej pory były oczywiste czy w zasięgu ręki nagle stały się niedostępne. Wykonywanie rutynowych czynności i obowiązków odbywa się w przeorganizowany sposób. Przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego, tolerancja niepewności oraz potrzeba otwartości na zmiany i elastyczność stały się naszą niezbędną codziennością.

Ochrona przed wirusem każdego dnia jest nie tylko naszą i naszych najbliższych sprawą, ale też sprawą innych. Zwłaszcza tych, którzy nie mieli wyboru oraz nie mogli „zostać w domu”, bo wzywały ich obowiązki służbowe.

Funkcjonowanie w stanie ryzyka zakażeniem mobilizowało do przechodzenia przez różne etapy adaptacji do nowych warunków egzystencji. Każdego dnia pokazywało i wciąż pokazuje, że udało się i cały czas udaje się to, co kiedyś było niewyobrażalne, czy wręcz niemożliwe do realizacji.

Koronawirus spowodował, że każdy mógł zobaczyć siebie w nowym świetle. Sprowokował do głębokich refleksji i bardzo wzbogacił je o nową jakość. Wyostrzył spostrzeganie priorytetów oraz wyeksponował znaczące w życiu wartości. Pokazał co jest naprawdę istotne, co mało, albo mniej ważne. Sprawił również, że każdego dnia doświadczaliśmy i na bieżąco doświadczamy konsekwentnego pokonywania siebie samego, zarówno w rzeczach małych, jak i w ważnych sprawach.

Mimo, że nie jest łatwo, potrafimy opuszczać sferę komfortu, wchodzić w obszar osiągania wcześniej pozornie niemożliwego i odnajdowania się w sytuacji, która jeszcze tak niedawno wydawała się nierealna. Zgoda na różne „czegoś mniej” albo „czegoś więcej” i związane z tym doświadczenia budują albo umacniają pokorę. Na nowo z powodzeniem uczymy się cierpliwości, wytrwałości, wyrozumiałości, wrażliwości, ofiarności, empatii i uważności na potrzeby innych, sztuki rezygnacji czy radzenia sobie z ograniczeniami. Uczymy się determinacji i stawiania czoła przeciwnościom. Nie tracimy nadziei na szybki powrót do normalności. Zauważamy, że jest w nas więcej siły, niż wcześniej przypuszczaliśmy.

Każdy z nas zapewne znalazł już swoje „to coś”, co uczyniło go wygranym.

Świadomość konsekwentnego pokonywania siebie samego to siła napędowa na kolejny czas.

Zdaję sobie sprawę, że niniejsza refleksja nie wyczerpuje wszystkich ważnych wątków życia w stanie epidemii. Nie oznacza to, że pomijana jest troska o sferę gospodarki albo pomniejszana jest rola tych, którzy stanęli na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, by dbać o zdrowie i życie nas wszystkich. Pamiętamy o wszystkich zarządzających kryzysem, o pracownikach służby zdrowia, służb mundurowych, pracownicach handlu, transportu, zakładów produkujących żywność, środki ochrony osobistej oraz o wielu, wielu innych. To oni są prawdziwymi bohaterami codzienności. Chylimy przed nimi czoła. Nie jesteśmy również obojętni na losy tych, którzy się zarazili. Szczególnie współczujemy rodzinom, które musiały pożegnać bliskich, zmarłych w następstwie choroby COVID 19.

Koronawirus dużo już zmienił, jeszcze pewnie wiele zmieni, nie wiemy tylko co. Świat zapewne już jest i… jeszcze będzie inny. Nie znaczy, że jest… albo będzie gorszy.

Każdy z nas pokonując siebie samego i pomnażając Dobro może wciąż czynić go lepszym.

Dn.11.05.2020r.
Małgorzata Charuba – psycholog
Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna w Poddębicach